Szkoła pod nadzorem - część 1
Data publikacji: 2013-10-16, Data modyfikacji: 2013-10-16
Wywiadem z nowym przewodniczącym samorządu uczniowskiego w I Liceum Ogólnokształcącym im. Henryka Sienkiewicza rozpoczynamy cykl "Szkoła pod nadzorem". Będziemy w ten sposób promować rozmaite inicjatywy i sukcesy uczniów szkół gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych powiatu łańcuckiego.
Z Radosławem Łyko, wybranym niedawno na przewodniczącego samorządu uczniowskiego I LO w Łańcucie, rozmawia Gabriela Blajer:
Co skłoniło cię do kandydowania w wyborach na przewodniczącego szkoły?
Namówili mnie przede wszystkim znajomi, którzy stwierdzili, że jestem odpowiednią osobą na to stanowisko. Pomyślałem wtedy, że lubię działać, angażować się w różne akcje, więc czemu nie? Spróbowałem i się udało.
Jaki był twój program wyborczy? Co na starcie proponowałeś swoim kolegom i koleżankom?
Jako tako programu nie miałem (śmiech). Stwierdziłem, że każdy z kandydatów na swoich plakatach ma do zaoferowania właściwie to samo. Postanowiłem więc przeprowadzić wśród uczniów kilku klas krótką ankietę i w ten sposób poznać oczekiwania wyborców. Wyniki tejże ankiety zaprezentowałem podczas debaty, która odbyła się na holu szkoły.
Ile trwała cała kampania?
Hmm, cała w sumie nie wiem. Moja jakiś tydzień.
Szybko udało ci się przekonać do siebie kolegów i koleżanki.
Tak. I cieszę się, że mi zaufali. Mam nadzieję, że sprostam temu zadaniu.
Co na początek? Jakie plany zamierzasz wcielić w życie w ciągu tego roku szkolnego?
Chciałbym, aby tak jak w latach poprzednich, odbywały się w szkole bale. Młodzież chętnie brała w nich udział i świetnie się bawiła. Niejednokrotnie pojawiali się na nich też absolwenci naszej szkoły, co z pewnością utwierdza wszystkich w przekonaniu, że I LO jest im bliskie. Zamierzam jednak poprawić organizację tych imprez, by można było powiedzieć, że są zapięte na ostatni guzik. Chcę przywrócić również w szkole zwyczaj organizowania nocy filmowych. Do tego sprawy bieżące - jestem przewodniczącym raptem od kilku dni, plan pracy jest w trakcie tworzenia.
Obawiasz się czegoś?
Jestem pełen energii i chęci. Jedyna rzecz, jakiej się obawiam, to brak czasu. Już teraz widzę, jak ciężko jest połączyć naukę z zajęciami pozalekcyjnymi czy z hobby, ale wierzę, że dam radę i koledzy nie będą żałować postawienia krzyżyka przy moim nazwisku.
Uważasz, że młodzież powinna aktywnie działać na rzecz szkoły, miasta...?
Pewnie, że tak. Aby coś zmienić, trzeba działać. I tego będę się trzymał.
Dziękuję za rozmowę!
Pełna treść wiadomości na: http://www.lokalny24.pl/aktualnosci_rss/item/589-szkoła-pod-nadzorem-część-1
lokalny24.pl, Źródło artykułu: lokalny24.pl